Jak odróżnić prawdziwe kosmetyki bio od fałszywek i czym jest GREENWASHING?


W ostatnich latach obserwujemy rosnący trend na kosmetyki bio i naturalne, co z pewnością cieszy wielu konsumentów dbających o zdrowie i środowisko. Niestety, wraz z tym wzrostem popularności pojawia się również problem fałszywych kosmetyków bio. Wiele firm, chcąc skorzystać na modzie na produkty ekologiczne, wprowadza na rynek kosmetyki, które nie spełniają rygorystycznych norm certyfikacji. Często takie produkty zawierają szkodliwe substancje chemiczne, mimo że na etykietach widnieją hasła sugerujące ich naturalne pochodzenie. Aby uniknąć oszustw, warto zwracać uwagę na certyfikaty, skład oraz opinie innych użytkowników. Wybierając kosmetyki bio, warto stawiać na sprawdzone certyfikaty, które transparentnie informują o składnikach i procesie produkcji. Tylko w ten sposób możemy mieć pewność, że nasze wybory są naprawdę ekologiczne i korzystne dla zdrowia.

Od 2002 r. organizacja COSMEBIO monitoruje rynek kosmetyków organicznych w Europie. Powstała z pragnienia oferowania kosmetyków biologicznych, które chronią zdrowie ludzi oraz środowisko. W czasach, gdy te zagadnienia były jeszcze mało znane, zrewolucjonizowały branżę, wprowadzając niezbędną przejrzystość certyfikacji.
Cosmébio pozwala w mgnieniu oka odróżnić, które kosmetyki są naprawdę naturalne lub ekologiczne. Opiera się na rygorystycznych wymaganiach oraz kodeksie wartości etycznych. Co roku obowiązkowa jest kontrola przeprowadzana przez niezależnego certyfikatora, aby sprawdzić zgodność produktów.

A zatem, aby umieścić etykietę Cosmébio na swoim opakowaniu, kosmetyk naturalny lub bio musi spełniać określone warunki dotyczące składu. Oto jakie loga można znaleźć na tysiacach produktów z etykietą oraz ich odpowiednie znaczenie:

Logo to potwierdza, że kosmetyk jest organiczny i oznacza, że:

  • minimum 95% składników jest pochodzenia naturalnego (woda oraz minerały są traktowane jako składnik naturalny)
  • minimum 95% składników organicznych (roślinnych)
  • minimum 10% składników bio w całym składzie produktu

Logo to potwierdza,że kosmetyk jest naturalny i oznacza, że:

  • zawiera minimum 95% składników pochodzenia naturalnego
  • zawartość składników pochodzenia petrochemicznego jest ograniczona wedlug listy składników dozwolonych i i określonych ilościach maksymalnych.

Tymczasem, w 2024 r. agencja COSMEBIO „wzięła pod lupę” 2 nowe składniki: PEG oraz EDTA. Czym są te molekuły i czy są bezpieczne?

PEG (polyethylene glycol) ma pochodzenie petrochemiczne i jest stosowany w celu uzyskania przyjemnej tekstury produktu kosmetycznego. Minusem, i to bardzo znaczącym, jest fakt, że jest on trudno biodegradowalny i kumuluje się w środowisku naturalnym. Krótko mówiąc, jest toksyczny dla fauny i flory, wpływając niekorzystnie i długoterminowo na środowisko naturalne.

EDTA (kwas etylenodiaminotetraoctowy) to środek stabilizujący powszechnie używany w produktach kosmetycznych. Jego wadą jest to, że nie ulega biodegradacji i kumuluje się w ekosystemie wodnym, zaburzając równowagę systemu.

GREENWASHING
Greenwashing to praktyka, w której firmy wprowadzają konsumentów w błąd, sugerując, że ich produkty lub usługi są bardziej ekologiczne, niż są w rzeczywistości. Działa to poprzez stosowanie mylących etykiet, reklam czy komunikatów marketingowych, które podkreślają rzekome korzyści dla środowiska, podczas gdy rzeczywiste działania firmy mogą być szkodliwe dla natury.


Dla wielu konsumentów fakt, że produkt czy usługa szanuje środowisko, jest bardzo istotny. Dlatego firmy bardzo sprytnie przygotowują kampanie reklamowe, wykorzystując ten argument. Należy więc być uważnym i świadomym konsumentem.Dla wielu konsumentow fakt, ze produkt czy usluga szanuje srodowisko jest bardzo istotny. Dlatego firmy bardzo sprytnie przygotowuja kampanie reklamowe wykorzystujac ten argument. Nalezy wiec byc uwaznym i swiadomym konsumentem.


Przykłady greenwashingu:

  • zielony kolor opakowania sugerujący naturalne pochodzenie produktu (produkt ma wyglądać jak ekologiczny, choć w rzeczywistości nim nie jest).
  • wykorzystanie wizerunku, który kojarzy się z naturą (rośliny, zwierzęta, natura itp.).
  • slogany typu „produkt naturalny”, jeśli w składzie jest najwięcej wody.Napis „produkt biodegradowalny”, co oczywiście nie oznacza całkowitej, 100% biodegradowalności, a jedynie częściową i co nie stanowi o ekologicznym charakterze produktu czy usługi.
  • cena: produkt greenwashingowy z reguły jest dużo tańszy niż autentyczny produkt ekologiczny i niewiele różni się od zwykłego produktu.
  • brak lub niewiele informacji o surowcu, jego pochodzeniu, procesie produkcji oraz sposobie utylizacji. A to są kluczowe elementy produktów prawdziwie ekologicznych.

Skutki greenwashingu są poważne: mogą prowadzić do utraty zaufania konsumentów, zniechęcać do prawdziwych inicjatyw proekologicznych oraz utrudniać walkę ze zmianami klimatycznymi, ponieważ konsumenci mogą nieświadomie wspierać firmy, które nie działają w zgodzie z zasadami zrównoważonego rozwoju.

A zatem wybieraj zawsze produkty oznaczone certyfikatem!

Koszyk
Przewiń do góry